środa, 24 grudnia 2014

świateczne skojarzenia

http://menklawa.blogspot.com/2014/12/swiateczne-skojazenia.html#more

     Wyjątkowość Świąt Bożego Narodzenia  nie bierze się z powietrza. Na niepowtarzalny urok tego szczególnego okresu składa się wiele czynników. Dziś postanowiłem rozłożyć na części pierwsze zaklęcie odpowiedzialne za tzw "magię Świąt". Dla wielu z nas koniec grudnia kojarzy się z:

prezentami, 
śniegiem, 
jedzeniem
rodziną.

Dziś będzie więc o tych czterech zagadnieniach w poście pt

Świąteczne Skojarzenia Edycja Druga



Prezenty

    Każde dziecko słysząc słowo "Święta", oczami wyobraźni widzi choinkę i stos prezentów pod nią. To czy coś dostaniemy, zależy tylko od nas, od tego czy byliśmy grzeczni, słuchaliśmy rodziców i uczyliśmy się pilnie tabliczki mnożenia. Inną kwestią pozostaje sprawa dostawcy zamówionych wcześniej i skrupulatnie wyliczonych na napisanym własnoręcznie liście prezentów. Teorii kto jest dostarczycielem bożonarodzeniowych paczek jest kilka. Najpopularniejsi podejrzani to:

1.Mikołaj
2.Dziadek Mróz
3.Gwiazdka
4.Gwiazdor
5.Aniołek



    Niestety pierwszych czterech osobników na powyższej liście wbrew temu co wmawiano niektórym z nas nie odpowiada za stos prezentów, które znajdowaliśmy pod choinką.

-Mikołaj przychodzi 6 tego grudnia
-Dziadek Mróz to stary komuch i co najwyżej daje rózgi dzieciom na dalekiej Syberii
-Gwiazdka nie przynosi prezentów tylko wymarzoną w niektórych kręgach Apokalipsę
-Gwiazdor to w ogóle jakaś abstrakcja (rozumiem, że według tej teorii taki Majkel wkrada się do mojego domu i...?!... straszne).

     Pozostaje więc Aniołek. Nie jest to jednak, jak  wydaje się  niektórym pucołowaty herubinek z blond loczkami (ten nie udźwignąłby wymarzonego zamku Lego), lecz prawdziwy pogromca demonów rodem z nieba. Niedowiarki niech zagrają zamkiem w "Heroes of Might and Magic 3", pobiegają jednym z jeźdźców Apokalipsy w "Darksiders", przeczytają cykl o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie, lub w ramach świątecznego seansu obejrzą film pt "Armia Boga":







Śnieg
    Śnieg jest nieodłącznym elementem świątecznego krajobrazu. Niestety w naszym mroźnym kraju, (w którym co prawda "tylko zimno i pada" jak śpiewał klasyk) biały puch w wigilijną noc pojawia się bardzo rzadko. Dlatego w ramach świątecznego grania proponuję przenieść się do mroźnego, pełnego śniegu świata wikingów w produkcji "The Banner Saga"...



lub w ramach świątecznego seansu obejrzeć film "Śmiertelne polowanie" (1981)
( Death Hunt ) z Charlesem Dennisem Buchinskym w roli głównej. Dobre, męskie kino z dużą ilością śniegu, polecam.


Jedzenie

     Szuflada pełna tabletek na zgagę i inne gastronomiczne dolegliwości nieodmiennie zwiastuje zbliżające się świąteczne obżarstwo. Należy jednak pamiętać, że nawet wygłodniałego studenta obowiązuje kulturalne zachowanie przy stole, a chwalenie osoby odpowiedzialnej za przygotowanie pokarmów jest bardzo na miejscu. Wszak zrobienie tony jedzenia to nie lada wyzwanie, a kultywowanie tradycji (także tej kulinarnej) jest  obowiązkiem każdego z nas. Francuzi wiedzą o tym najlepiej, dlatego w ramach świątecznego seansu polecam klasykę kina familijnego pt "Skrzydełko czy nóżka" z Louisem de Funèsem w roli głównej.



Rodzina

     Święta najczęściej spędzamy z rodziną. I choć jak zwykle wujek pokłóci się z ciotką, bratowa nie pochwali wystarczającą ilość razy kuchni teściowej, dziadek znowu włoży poplamiony garnitur, a my co chwile będziemy wołani przez rodziców by coś zrobić, nie powinniśmy się tym za bardzo przejmować. Gdy tylko przeżyjemy stresujące łamanie się opłatkiem i  zasiądziemy przy wigilijnym stole, wrzućmy na luz. Warto wtedy docenić to, że możemy spędzić Święta w gronie bliskich nam osób. Nawet jeśli jest to grono, któremu bliżej do Griswoldów ( "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju"),  Hooverów ("Mała Miss"),  czy naszych rodzimych Kiepskich, niż do idealnej rodziny z reklamy coca-coli, Jacobsa, czy pidżam w renifery.



Wesołych Świąt  moi Drodzy Czytelnicy!

Ponadto życzę Wam:

-żeby wasz pasek zdrowia zawsze był pełny
-żeby Wasza drużyna zawsze była w komplecie
-żeby przeciwnicy zawsze mieli niższy level
-żeby Wasze ulti zawsze było naładowane
-żeby Wasze strzały zawsze były headshotami
-żeby od picia piwa zrobił się Wam sześciopak
-żeby jedynymi zmarszczkami na Waszych licach były kurze łapki (te od śmiania)
-żeby z oczu leciały Wam tylko "łezki śmieszki"
-żeby nowy Mad Max był dobry
-żeby nowy Terminator był jeszcze lepszy
-żeby nowe Gwiezdne Wojny były najlepszym filmem roku
-żeby z banknotów jak najczęściej spoglądał na Was Zygmunt Stary
-żeby koniec świata był tak na prawdę początkiem wspaniałej przygody

A na koniec jak zwykle piosenka. Jako, że po zeszłorocznym Iron Maiden dostałem stosy listów od oburzonych czytelników, dzisiaj coś z zupełnie innej beczki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz